Podbeskidzie II B-B - Rekord B-B 2:7 (0:3)

sobota, 13 sierpnia 2011 17:03

Drukuj

Na otwarcie sezonu IV-ligowego bielszczanie rozgrywali mecz derbowy z "Dream Team'em" rezerw Podbeskidzia.

Podbeskidzie II B-B - Rekord B-B 2:7 (0:3)

0:1 Papatanasiu (10 min.)
0:2 Papatanasiu (26 min., z rzutu wolnego)
0:3 Woźniak (43 min.)
1:3 Górkiewicz (69 min.)
1:4 Woźniak (75 min.)
1:5 Łacek (76 min.)
1:6 Koczur (82 min.)
2:6 Patejuk (85 min.)
2:7 Papatanasiu (90+1 z rzutu wolnego)

Rekord: Michałowski - Kasprzycki, Kania, Profic, Suchowski (83. Waliczek), Maślorz, Papatanasiu, Marek (69. Łacek), Ogrocki (46. Czerwiński), Woźniak (80. Bogdan), Koczur

Podbeskidzie II: Kostyra - Górkiewicz, Broniewicz, Pierog, Osiński, Sacha, Chmiel, Ziajka, Patejuk, Wojtasik, Foltyn

Ktoś mógłby zapytać – Rekord taki silny, czy rezerwy Podbeskidzia tak słabe? Patrząc na personalny skład gospodarzy już na wstępie trzeba odrzucić drugą część tezy. Natomiast drużyna z  Cygańskiego Lasu w istocie zaprezentowała b. efektowny futbol. Zmobilizowani gracze trenerów Mirosława Szymury i Tomasza Duleby szybko zdominowali sytuację na boisku. W zasadzie poza okazją Damiana Chmiela z 6. minuty gospodarze nie stworzyli groźniejszych sytuacji pod bramką Krzysztofa Michałowskiego. Z kolei „biało-zieloni” wzorowo rozwiązywali sytuacje w kontratakach i przy tzw. stałych fragmentach. W tym dziele prym wiedli rutyniarze – Krystian Papatanasiu i Bartosz Woźniak. Jako, że reszta zespołu wcale nie ustępowała liderom – taki, a nie inny wynik. Za urodę goli zdobytych z rzutów wolnych trzeba pochwalić K. Papatanasiu oraz Szymona Łacka za dużą odwagę przy rajdzie i piątym golu dla Rekordu.

TP/JM